Czy wierzymy w znaczenie snów? Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta i jednoznaczna. Część ankietowanych odpowie bowiem, że absolutnie w znaczenie snów nie wierzy, nie sprawdza również co rano, tego co też w ciągu nocy im się przyśniło. Inni natomiast śpią z sennikiem egipskim pod poduszką i nie wyobrażają sobie wręcz rozpoczęcia dnia bez sprawdzenia znaczeń zeszło nocnych snów. Jest to kwestia wiary bądź jej braku, nikogo tu na siłę do swoich racji nie przekonamy. Podobnie jest przecież z horoskopami. Jedni szukają wręcz partnera spod określonego znaku, dla innych znak zodiaku jest zupełnie obojętny. Takich niedowiarków jest zresztą bardzo dużo, jedni na przykład nie wierzą w prognozy meteorologiczne, inni w bezinteresowne gadżety reklamowe, jeszcze inni nie dają wiary przepowiednią, które raz na jakiś czas mrożą krew w żyłach co poniektórych. Jednak są pewne sytuacje, w których zaczynamy się zastanawiać się nad tym czy wierzyć, czy może lepiej nie. Weźmy sytuację milenijną. Wielu sceptyków zadrżało w momencie kiedy data zmieniała się z roku 1999 na 2000. Obawiano się końca świata, załamania giełdy, krachów systemów komputerowych. Nic jednak takiego nie nastąpiło, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że czym więcej osób wierzy w daną rzecz, lub inaczej, czym więcej osób danej rzeczy zaczyna się obawiać, tym większy wpływ ma to na resztę społeczeństwa, która składa się przecież z osób wierzących w magię i przepowiednię i ze zdeklarowanych sceptyków. Wszystko zależy zatem od sytuacji.
Comments are closed.