Parafrazując słowa, o tym, że głową się muru nie przebije, stwierdzam, że głowa jest o wiele mniej skutecznym narzędziem w tej kwestii niż piłka czy kijki (oczywiście pozbawiając wyjściowe powiedzenie całej metaforyki). Może i piłką muru nie przebijemy, ale zawsze możemy ją przerzucić na drugą stronę, co do kijków to można spróbować tak je zaczepić na szczycie muru, że a nóż widelec uda nam się na owy mur wspiąć. Z tej być może i pokrętnej logiki wnioskuję, co następuje: warto zainwestować w kije do nordic walking i w piłki gimnastyczne (albo w przynajmniej jedną piłkę). Mając kijki bądź też piłkę można zacząć regularnie ćwiczyć. Dzięki regularnym ćwiczeniom można zapobiec wielu chorobom, można też pozbyć się niektórych dolegliwości. I w tym właśnie owe przyrządy przebijają głowę, bo jak wiadomo od samego myślenia nie pozbędziemy się bólów krzyża ani też nie wyćwiczymy sobie mięśni nóg, a przy użyciu kijków lub tez piłki poradzimy sobie z niejednym fantem. Pamiętajmy o tym, że regularne ćwiczenia dają nie tylko lepszą kondycję, ale też uczą systematyczności.
Comments are closed.